sobota, 4 lutego 2012

Szare eminencje

Czyli przęśliki. Wykonywane były zwykle z gliny, rzadziej z rogu, bursztynu, kamienia (także z importowanego z Rusi łupku wołyńskiego o pięknym różowym kolorze) lub ołowiu. Były zdobione lub nie. Drobne, ale ważne elementy w życiu ludzi przed tysiącem lat. Wszystko, co związane z odzieżą zaczynało się od przęślika i wrzeciona. Poniżej trochę znalezisk - narzędzi pracy prządek.

Giecz.

Kraków, Wawel.

Kamień Pomorski (Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie).

Gruczno (Muzeum w Grudziądzu).

Gross Raden, Niemcy.

Ponownie Wawel.

Sandomierz.

Szczecin.

Toruń. Ładnie w tej gromadzie widać łupkowe przęśliki.

Wolin. Z tyłu po prawej wrzeciona.

Ostrów Lednicki (Muzeum w Dziekanowicach).

Nakło (Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy). Zastanawiające są długości tych wrzecion osiągające aż 40 centymetrów. Nigdy wcześniej nie widziałam tak długich wrzecion ani nie spotkałam się z takim przypadkiem w katalogach zabytków.

I tkackie wariacje na temat: przęśliki użyte jako ciężarki do obciążenia imitacji osnowy krosien pionowych.

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i bogate masz zbiory zdjęć przęślików. Te długie wrzeciona przypominają mi wrzeciona navajo
    http://www.youtube.com/watch?v=H3lBZmXcHgE
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie... Pozostaje pytanie, co kurator wystawy miał na myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zestawienie fotek;)a ten z Gross Raden, Niemcy jest rogowy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogarnęła mnie żądza posiadania..... ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)