poniedziałek, 7 maja 2012

Kolorowa wiosna: próbka tkaniny

Od kilku dobrych lat majówka jest dla mnie czasem spędzanym na wyjazdach, nazwijmy je, turystyczno-krajoznawczych. W tym roku było podobnie, wkrótce podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Pierwsze przejawy znajdziecie na Prząśniczce ;)
A tymczasem przedstawiam mały wycinek pracy z wykorzystaniem osnowy pokazanej w poprzednim poście.
W trakcie snucia nitek byłam ciekawa, jak kolory będą się przenikać. Wyszła tkanina w żywych, nasyconych, orientalnych barwach. Moim zdaniem to całkiem ładne zestawienie.

Z innych wieści, to zalęgły się u mnie wilgi, które przyleciały od Dobrusi.

Naprawdę kolorowa ta wiosna :)

6 komentarzy:

  1. Wiosna w wydaniu tulipanowym - tak mi się skojarzyło:) A jak tam na nowych włościach?

    No i słodkie wilgi, do nas takie ptaszki nie zaglądają, a szkoda. Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowe włości się malują, żeby przyjmować gości ;)

    W sprawie kolczyków dodam jeszcze, że Dobrusia prezentuje swoje prace w wątku filcowym na forum Craftladies.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hyhy, ja kiedyś od niej gile dostałam na urodziny.
    A nawet gile z czerwonymi jagódkami ;)

    Bardzo ładna szmateczka powstała :) Bardzo bardzo wiosenna. I dalej żelkowa :) Albo jak sorbety malinowy, truskawkowy brzoskwiniowy, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gile chyba nawet kojarzę. Cudne, jak wszystek drób.
      Za słowo o szmaticzku dziękuję. Poduszka w tych kolorach to byłby żelkowo-sorbetowy raj ;)

      Usuń
  4. O jakie cudne wilgi! *.*
    A i tkaninka niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)