piątek, 3 sierpnia 2012

Obrusik | A tablecloth

Przywieziony przez moją mamę z wakacji w Bułgarii wiele, wiele lat temu. Bohater masy imprez, niezniszczalny. Tkany ręcznie z bawełny, na czterech nicielnicach. Kolorowy układ pasów powtarza się jeszcze raz. Wykończenia brzegów są również ręczne. Widoczne są różnice szerokości w miejscach, gdzie splot płócienny (biały) zmienia się w ozdobny (kolory). Ale przecież to nie jest najważniejsze.

Jeżeli interesuje Was bułgarska etnografia, to zajrzyjcie do relacji Brahdelt na jej blogu.

// Brought from Bulgaria by my mom many years ago. Made of cotton, with two colourful pattern rows (the second isn't visible in the photo).
If you are interested in Bulgarian ethnography, visit Brahdelt's blog (there's an English translation).


3 komentarze:

  1. To prawda. Ten obrusik pełnił swą rolę wiele wiele lat.Ale najważniejsze, że jest i mogłam go Tobie dać. Wygląda znakomicie. Wiem, że zainspiruje Ciebie do nowych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)