poniedziałek, 24 września 2012

Dzień Tkaczki | Weaver's Day

O Dniu Tkaczki dowiedziałam się dzięki pani Urszuli Jędrzejczyk z Bliżyna. Pani Urszula od kilku lat w pierwszą sobotę października organizuje otwarte spotkanie w swoim Domku Tkaczki. W zeszłym roku miałam przyjemność odwiedzić Bliżyn dosłownie dzień przed wydarzeniem i wyjechałam stamtąd z przekonaniem, że warto promować tkactwo w każdym zakątku Polski przez organizowanie takiej imprezy, podobnie jak to ostatnio miało miejsce ze Światowym Dniem Przędzenia.

Zapraszam wszystkich chętnych na świętowanie Dnia Tkaczki w pracowni Agnieszki Jackowiak 6 października (sobota). Spotkanie ma charakter otwarty i bezpłatny, potrwa od 10:00 do 14:00. Szczegóły dotyczące wydarzenia znajdują się na stronie pracowni Hobby-Wełna: Dzień Tkaczki 2012.


// I would like to invite everyone to Weaver's Day on Saturday October 6 at 10 a.m. at my friend Agnieszka's studio 'Hobby-Wełna' (Poznań, Kasprzaka 42). The initiator of this event in Poland is Mrs. Urszula Jędrzejczyk from Bliżyn. So, let's weave!

czwartek, 13 września 2012

Wrześniowe odcienie | Shades of September

Kolejna porcyjka naturalnie barwionych wełen. Kolor dolnego motka uzyskałam przez barwienie w owocach czarnego bzu. Kto zgadnie, czym barwiłam motek leżący wyżej?


// Another portion of naturally dyed wool skeins. The lower one was dyed with berries of elderberry. The other was dyed with another plant. Who knows which one?

Rozwiązanie zagadki: drugi kolor uzyskałam barwiąc w owocach czeremchy.
// Here is the answer: the second color is from bird cherry :)

poniedziałek, 10 września 2012

Trochę wszystkiego | A bit of everything

Ostatnio zabrałam się za kilka małych rzeczy. Zrobiłam rekonstrukcję taśmy tekstylnej z Opola, o której szerzej napisałam na Lucivo.


Ćwiczyłam przędzenie sposobem ruskim na moim średniowiecznym wrzecionie, które żwawo obraca się w metalowej miseczce.


Pofarbowałam wełnianą tkaninę o pięknym splocie "2/2" w wywarze z liści brzozy.



Złowiłam w internecie ciekawą niemieckojęzyczną książkę wydaną w 1974 r. (!) szeroko traktującą o tkaniu, również na krosnach poziomych. Załączam kilka fotek zawartości.






Według mnie rysunki tkackie są dziwnie wykonane.

A w niedzielę pokręciłam kółkiem i wrzecionem na zaproszenie Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie :)


// Recently I did some small tasks like the reconstruction of medieval textile ribbon found in Opole (PL), developing Russian spinning technique using my medieval spindle, some natural dyeing, book hunting and little spinning show at the museum's event in Gniezno.