sobota, 9 marca 2013

Oznaki wiosny | Signs of spring

Na razie tylko na krosnach... Niteczki 28/2 - aż strach dotykać ;)


On the loom - 28/2 wool&silk. So delicate...

12 komentarzy:

  1. Jak widzę, czas pokazał, że utkasz cienką, delikatną wełnianą taśmę :-). Wełnę sama uprzędłaś czy kupna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już kolejna, hihi. Wełna jest sklepowa, gęstość osnowy - 120 nici na 10 cm. Nie byłabym w stanie uprząść takiego 2-ply'a ;) Takie rzeczy to u Kariny ;)

      Usuń
  2. 120 na 10 ? No Rany Boskie Alicja... przez lupe nawlekałaś chyba? Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie ciekawi, co będzie z tego 'mgiełkowego' tkania.
    A wiosna to u Ciebie również w wystroju bloga ;-)
    Pozdrawiam spod śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powinien powstać wiosenny szaliczek, mam nadzieję, że się uda - właśnie zdjęłam materię z krosien :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiosenna zieleń wygląda superdelikatnie, a ile nitek osnowy zmieściło Ci się na tej szerokości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako miłośniczka grubego tkania przyznaję rację - nie tylko wygląda, ale jest delikatny. Osnowa liczy 184 nici osnowy.

      Usuń
    2. Ostatnie zdanie ładnie obrazuje moje rozemocjonowanie ;-)

      Usuń
  6. może wiosna to stan umysłu? :))
    a pokażesz szaliczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, to może być dobra diagnoza :-)
      Pewnie, że pokażę szaliczek. Czeka na ładne zdjęcie.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)