wtorek, 23 lipca 2013

Kolory lata | Summer colors

Ostatnio bawiłam się trochę w naturalne farbowanie. Zapowiadają się całkiem obiecujące wątki na chodniczek :)
// Recently I dyed some wool skeins with natural dyes. They gave me promising results. I will use them in a rug :)

Użyłam też trochę swojej ręcznie tkanej wełny na próby - oj, jeszcze wiele muszę się nauczyć. To są ciapki na wełnie, a nie barwione tkaniny ;) Kolory uzyskane są z: marzanny, łupin cebuli, kory kruszyny, starca jakubka, krwawnika, kory dębu i orzechów włoskich (w kolejności ruchu wskazówek zegara; marzanna dała kolor ciemnej cegły).
Może nie wszyscy znają starca jakubka. Wygląda tak. Nie jest rośliną barwierską, ale aż prosił się o wypróbowanie.
Skoro na tapecie temat farbowania, to z przyjemnością pokażę Wam piękne wełny barwione urzetem, które przywiozłam z Finlandii.
// Here are little skeins dyed with woad. I brought them from Finland.
Barwnego lata Wam życzę :)
// I wish you all a colorful summer :)

23 komentarze:

  1. piękne kolory :D krwawnik mi się bardzo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krwawnik powiadasz... wyszedł mi zielony neon we włóczce :D Dlatego nie dostąpiła ona zaszczytu pojawienia się na zdjęciu nr 1.

      Usuń
  2. Jesienne trochę te barwy, ale bardzo ładne, bo intensywne i ślicznie się komponują. Marzanna już po raz kolejny powala mnie.... ;-)
    A z czego uzyskano ten fiński niebieski ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było zaplanowane, ta jesienność... Kolory ziemi za mną chodzą :)
      Fiński niebieski - podoba mi się to określenie ^^ Kolor pochodzi z urzetu barwierskiego.

      Usuń
  3. przepiękne kolory uzyskałaś, aż sie proszą o szybkie przerobienie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękności Alicjo :) Moje ulubione barwy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że coś ładnego z nich wyczaruję :) Uściski ślę.

      Usuń
  5. Orzech wloski jest ciekawy, bo w zaleznosci od czasu farbowania i tego, ktora to partia z kolei wychodza bardzo rozne efekty - https://plus.google.com/u/0/115254506686475373587/posts/1E486omaTUh tu probowalam sfotografowac efekty (biala welna pochodzila ze sprutej odziezy).
    Utrwalalam octem.
    Co do rownomiernosci - skromne doswiadczenie podpowiada, ze barwnik dobrze jest przecedzic np przez tetre (chyba wszystkie barwniki zostawiaja okruszki i farfocle, ktore odbijaja sie na tkaninie) i gar musi byc naprawde duzy, zeby tkanine dalo sie swobodnie zanurzyc w calosci i mieszac.
    Marzanna ladna.
    Ladny, zolty kolor daje tez kocanka piaskowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda z orzechami. Czerwcowe farbują intesywniej niż te zbierane w lipcu.
      Zdjęcie niestety nie wyświetla się.

      Według internetowych źródeł kocanka objęta jest częściową ochroną gatunkową.

      Usuń
    2. https://plus.google.com/u/0/photos/115254506686475373587/albums/5903908326644962561/5903908320917599554?pid=5903908320917599554&oid=115254506686475373587 Moze tak da rade - farbowalam takimi zielonymi i miekkimi, ktore malakser dal rade posiekac na plastry i gotowalam plastry z calych owocow. Kolory wyszly od kawy z mlekiem, przez zielonkawy, do ladnego, czekoladowego brazu.
      Wiem, ze jest pod czesciowa ochrona, gdyby byla pod calkowita, to bym jej nigdy nie zebrala.
      Dobrze ze jestes czujna!
      Musze namowic kolezanke na to, zeby zaczela ja uprawiac na dzialce (piaski mazowieckie). Sama uzylam jej tylko raz, zbierajac na jakiejs opuszczonej posesji i powstrzymuje sie przed dalszymi eksperymentami, a szkoda, bo ladny, zolty kolor wychodzi...

      Usuń
    3. O, teraz widać. Lubię te orzechowe brązy ze złotawym połyskiem.
      Piękny żółty kolor daje wrotycz - właśnie rozpoczął kwitnienie :) Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Trzecie zdjęcie jeszcze "superowsze" od drugiego. Nie znam się, ale wydaje mi się, że te tkaninki wyglądają doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na amatorszczyznę, to szmatki faktycznie dobrze wyglądają ;) Fajnie jest być amatorem :D

      Usuń
  7. ale ładne :)
    próbowałam zobaczyć ten krwawnikowy neon, na moim monitorze wygląda raczej pastelowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, na różnych rodzajach wełen są odmienne efekty. Na tkaninie i przędzy, z których tkałam efekt jest znacznie łagodniejszy.

      Usuń
    2. *z której miało być ;)

      Usuń
  8. Jestem tymi kolorami oczarowana i mam coraz większą ochotę spróbować... A jaka część krwawnika farbuje? liście?

    OdpowiedzUsuń
  9. Kora dębu .... całkowite, ale miłe zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)