środa, 9 października 2013

Zabawa z BFL | Playing with BFL

Ostatnio bawiłam się - dosłownie - w przędzenie czesanki Bluefaced Leicester, w kolorze znanej i lubianej przez prządki "owsianki", którą zamówiłam u Kariny (również znanej i lubianej;)).
Ze 120 gramów czesanki wyszło mi 1000 metrów singla o WPI 32.
// Recently I've been spinning Bluefaced Leicester wool top in beautiful 'oatmeal' shade and here are the results. From 120 grams of top I get 1000 metres single yarn with WPI 32. I plied the yarns with various twist. They will be perfect for weaving :)

Postanowiłam zdwoić nitkę i pobawić się siłą skrętu. Pierwszy motek wyszedł "na puchato", drugi i kolejny skręcałam nieco luźniej. Na wątek będzie jak znalazł :) Na zdjęciu pierwszy motek od góry "na luzaka".
Jedna ważna uwaga do ostatniego zdjęcia: niebieska poświata na włóczce psuje prawdziwość koloru. Dziwne - oryginalne zdjęcie tej poświaty nie ma...
[Edit]: Na Flickrze kolory zdjęcia są bez zarzutu: http://www.flickr.com/photos/98081805@N05/10183331045/

7 komentarzy:

  1. Śliczne, a wiesz mam wrażenie, że owsianka nie lubi się fotografować, mnie też wyszły kolory "od czapy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, niedawno "wróciłam" z podziwiania Twoich motków z angorą, mrrau :-) Trochę mnie pocieszyłaś z przekłamaniem kolorów, ale coś mi podpowiada, że to wina bloggera. Mam wyświetlone na monitorze oryginalne zdjęcie i to z bloga i różnica jest kolosalna!

      Usuń
  2. Owsianka zaiste trudna jest do zdjęcia, ale u mnie poświata występuje tylko w lewym dolnym rogu na trzecim zdjęciu - co monitor, to kolor. Cudne moteczki! Nieustannie dążę (i jeszcze nie dotarłam) do takiego skrętu jak w Twoim dolnym moteczku. I jak tu prządkom dogodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motki dziękują za pochwały, już je od Ciebie pomiziałam. Bardzo szkoda, że blogger (bo to on jest sprawcą) nie zamieszcza zdjęć w oryginalnym rozmiarze tylko w znacznie mniejszym - stąd przekłamania.
      Prządce nie dogodzisz, nie ma o czym marzyć ;D

      Usuń
  3. Bardzo mi miło a jeszcze milej, że koło Bfl'a mnie wspominasz :D
    Zdjęcia owsianki faktycznie ponoć nie wychodzą, tzn.: u mnie wyglądają dobrze bo mam skalibrowany monitor ale moją owsiankę dziewczyny widziały w szarościach, więc oprócz poprawki na indywidualne ustawienia sprzętu może swoje 3 grosze wtrąca jeszcze bloger.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie to blogger coś mąci. Podeślę Tobie zdjęcie w oryginalnym rozmiarze. Na nic zda się kalibracja, gdy ze zdjęcia 3,2 MB robi się... 409 kb :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrzuciłam fotkę na flickra i zdjęcie jest cymes: http://www.flickr.com/photos/98081805@N05/10183331045/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)