poniedziałek, 25 listopada 2013

Ekochodniczki | Eco rugs

A było to tak: naturalnie barwione wełenki czekały w koszyku na swoją kolej.
// Another set of rugs woven with my naturally dyed wool yarns.
Aż nadeszła...

Powstały dwa ekochodniczki, dłuższy (130x57,5 cm) i krótszy (70x57,5 cm).

Po pracy poczułam potrzebę posiadania rozpinki ;)

18 komentarzy:

  1. gdyby takie coś leżało u mnie na podłodze, to bym to omijała, żeby nie pobrudzić i nie zniszczyć ;)
    efekty naturalnego farbowania są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je wcisnąć w jakieś mniej uczęszczane "nożnie" miejsce w domu typu sypialnia, garderoba i już :) Naturalne kolorki cieszą, to prawda.

      Usuń
  2. Naprawdę do chodniczki-deptaczki ? Chcesz zadeptać takie barwy !?
    Niedobra ! :-))))
    Piękne kolory, piękne tkanie... to i podłoga się cieszy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Cichy kącik będzie dla nich najlepszy :)

      Usuń
  3. So beautiful! I love these rugs and their natural colors.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you, spinne. And congratulations on your exhibition (uh, that dress!) :)

      Usuń
  4. No, ja bym po takim ładnym nie miała serca chodzić. Może na jakiś fotelik to (na)rzucić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to, to. Widzę je też w jakimś domu z dużą ilością drewna we wnętrzu, przy kominku... Ach :)
      A najlepiej na werandzie w letni dzień jako podkład pod kołowrotek :)))

      Usuń
  5. No na przykład w drewnianym domku, przy kominku, dla kotów, to rozumiem. Taki koci rozpustnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, rozpieszczania nigdy dość ;)

      Usuń
  6. Oj, mojego Janka bym na taki chodniczek nie wpuściła - zostawiłby tonę burej sierści.

    Sama nie wiem, co jest bardziej imponujące - Twoja technika, czy umiejętność dobierania kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Asiu. Kolory z naturalnego barwienia ładnie zestawiają się ze sobą, jak kwiaty na łące :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)