sobota, 2 listopada 2013

Lekkie wrzeciono | Lightweight drop spindle

Moja nowa zabawka waży 35 gramów, mogę więc bez wysiłku prząść niteczki cienkie i wytrzymałe. Ta na zdjęciach ma 85 metrów, waży 5 gramów i ma 45 WPI.
// My new toy weighs 35 grams and allows me to spin lacy and durable yarn. This one in the photos is 85 m long, weighs 5 g and has 45 WPI.




6 komentarzy:

  1. Och, znam, znam ten model! Kiedy już miałam z całego serca dość cięższego niż życie wrzeciona Kromskich, kazałam sobie takie ze Stanów (razem z motowidełkiem jardowym, w którym wymieniam środkowy kijaszek na taki zwykły patyk do cięcia na kołki, dowolnej długości - cudownie praktyczna rzecz) i to była zupełnie inna jakość wrzecionowego przędzenia!
    Piękna niteczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzeciono to potężne narzędzie, oj tak :) Jak mówi mi doświadczenie, warto mieć ich kilka. Czy motowidło made in America można zobaczyć gdzieś u Ciebie na blogu?

      Usuń
    2. Chyba go nie pokazywałam, ale przy najbliższej motanej okazji pokażę. To maleńka rzecz i lekka, bo z brzozy, tę poprzeczkę ma krótką, bo motek ma jard w obwodzie. Rozkłada sie na trzy części. I ja tą środkową poprzeczkę wymieniam na taki patyk do kołków (można kupic w każdym drewnianym sklepie) pocięty tak, żebym mogła mieć obwód motka 150 albo 300 cm, i lekko przyszlifowany na końcach, żeby wchodził w dziurki w tych poprzeczkach. Właściwie przy odrobinie manualnych zdolności można sobie własnoręcznie takie cóś zrobić.

      Usuń
    3. Ok, dzięki. Wyobraźnia pracuje :)

      Usuń
  2. No, ja to tłuk jestem, bo mi kromskie pasuje. :-)
    Można u nas nabyć gdzieś inne sensowne ? Bo szczerze mówiąc, na oko, tzn 'na zdjęcie', to ja nie wiem, jakie wybrać. Ceny też bywają skrajnie różne. Wiem Alu, że Ty masz różne wrzeciona i różne doświadczenia z nimi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)