niedziela, 27 października 2013

Dla mamy, dla taty | For mom, for dad

Z okazji rocznicy ślubu moich rodziców przygotowałam dla nich w prezencie szale. Byli baaardzo mile zaskoczeni :-) 
// Scarves for my parents' wedding anniversary :-)

 Alpaka, wełna merino, jedwab...
// Alpaca, merino wool, silk...



sobota, 19 października 2013

Tkaniny z wykopalisk III | Archeological textile finds pt. 3

W ramach przerywnika zamieszczam zdjęcia kolejnych tkanin wykopaliskowych, które miałam przyjemność oglądać w muzeach. Tym razem są to wyjątkowe rarytasy w postaci zachowanych ubiorów, a nie tylko kawałki tkanin. Wszystkie wchodzą w skład zbiorów Muzeum Schloss Gottorf w Szlezwiku (gdzie jest jeszcze wiele innych ciekawych artefaktów do obejrzenia ;)).
// Another set of archeological textile finds which I've seen at the museum. These unique examples of well-preserved, high-quality garments are displayed at the exhibitions in Schloss Gottorf Museum in Schleswig, Germany (where are many more interesting artifacts to see ;)).

Spodnie z Damendorf, z tkaniny w splocie diamentowym (II-IV w. n.e.).
// Trousers from Damendorf, made of wool woven in broken lozenge twill (2nd-4th cent.).
Owijacze (splot skośny 2/2) oraz buty i pas, to samo znalezisko.
// Leg wraps (in 2/2 twill), shoes and belt, the same finding.
Spodnie oraz tunika z Thorsberg, bardzo starannie uszyte z wełny w splocie diamentowym. Tunika posiada wykończenia w postaci krajek tkanych na tabliczkach (IV wiek).
// Trousers and tunic from Thorsberg, very well sewn. Made of wool woven in broken lozenge twill, with additional textile finish such as tablet woven edges (tunic). 4th cent.

I naalbindingowa rękawica, nieco młodsza, bo ze średniowiecza (wiem, wiem, artefakt dziergany:)).// And a medieval glove made in naalbinding technique (I know, I know, it's not a textile:)).
Każdy z tych zabytków jest oczywiście ogromnym źródłem wiedzy do badań nad dawnym włókiennictwem. Badacze potrafią z nich naprawdę sporo wyczytać :)

środa, 9 października 2013

Zabawa z BFL | Playing with BFL

Ostatnio bawiłam się - dosłownie - w przędzenie czesanki Bluefaced Leicester, w kolorze znanej i lubianej przez prządki "owsianki", którą zamówiłam u Kariny (również znanej i lubianej;)).
Ze 120 gramów czesanki wyszło mi 1000 metrów singla o WPI 32.
// Recently I've been spinning Bluefaced Leicester wool top in beautiful 'oatmeal' shade and here are the results. From 120 grams of top I get 1000 metres single yarn with WPI 32. I plied the yarns with various twist. They will be perfect for weaving :)

Postanowiłam zdwoić nitkę i pobawić się siłą skrętu. Pierwszy motek wyszedł "na puchato", drugi i kolejny skręcałam nieco luźniej. Na wątek będzie jak znalazł :) Na zdjęciu pierwszy motek od góry "na luzaka".
Jedna ważna uwaga do ostatniego zdjęcia: niebieska poświata na włóczce psuje prawdziwość koloru. Dziwne - oryginalne zdjęcie tej poświaty nie ma...
[Edit]: Na Flickrze kolory zdjęcia są bez zarzutu: http://www.flickr.com/photos/98081805@N05/10183331045/