czwartek, 18 grudnia 2014

Handwoven by Alicja - sklep na DaWanda

Od dziś moje prace możecie kupić w sklepiku na DaWandzie. Więcej utkańców pojawi się tam wkrótce :) Realizuję również indywidualne zamówienia.

Zapraszam


piątek, 28 listopada 2014

Barwienie urzetem | Dyeing with woad

Barwienie na niebiesko ma w sobie coś magicznego. W tym roku poeksperymentowałam "od nasionka" z urzetem, który był używany w Europie na długo przed indygo.
// Dyeing experiments (recipe from Riihivilla blog is here) and weaving with blues :)
Urzet barwierski (łac. isatis tinctoria)
Korzystałam z receptury z bloga Riihivilla (link tutaj). Zrobiłam z mamą krótki film, który pokazuje ostatni, najciekawszy etap barwienia.
Wełnę po barwieniu i podeschnięciu porządnie wypłukałam w bieżącej wodzie. Niebieskości połączyłam z bielą, powstał ciepły szal. Wełna użyta na wątek jest nierównomiernie zabarwiona, przez co uzyskałam ciekawy efekt.

Razem z orzechowo-kruszynowym szalokocem prezentowanym w tym poście oraz nowym multikolorem mającym w sobie aż 10 naturalnych barw, urzetowy szal będzie do nabycia na Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu w kolejny weekend (pełne info o wydarzeniu tu). Zapraszam :)

sobota, 15 listopada 2014

Picture-Perfect

Kolejny świetny pomysł Meg - internetowa wystawa zdjęć tkanin, więcej znajdziecie tutaj: Picture-Perfect.
// Meg's another great idea - an online weaving photo exhibition. See more pictures here: Picture-Perfect.





czwartek, 13 listopada 2014

Zaproszenie na Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych

5, 6 i 7 grudnia zapraszam serdecznie do Poznania na Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych. Moje szale i szaliska, dla pań i panów, będą czekać tam na Was w towarzystwie mojej skromnej osoby :) Konkretnie w pawilonie 6A, na stoisku 152. Stanowisko dzielę z Agnieszką z Hobby-Wełna.

Więcej informacji znajdziecie na http://festiwal.mtp.pl/

sobota, 8 listopada 2014

Szkockie klimaty | Scottish moods

Czyli spacer z kolegą Jędrzejem, miłośnikiem tweedów i kraciastych wzorów. Zabrałam ze sobą odpowiednie szaliki :) i razem z psami ruszyliśmy w teren.
// Pictures from a walk with my friend Jędrzej, fan of tweeds and checks, wearing my scarves. 




Uwaga, krata wciąga! Zwłaszcza, gdy uzupełnia ją jodełka ;)

niedziela, 26 października 2014

Weaver's chronicles

Postanowiłam zmienić nazwę bloga na angielską. Dotychczasowy adres tkackiehistorie.blogspot.com jest aktywny, jednak będzie automatycznie przekierowywał czytelników pod nowy.
// I decided to change my blog's name to English to make it more accessible to readers from all over the world. The address tkackiehistorie.blogspot.com is still active, but redirects to the new one.

Wracając do tkackich spraw :) Pod koniec września wzięłam udział w imprezie sukienniczej organizowanej przez Bramę Poznania. Wydarzenie "Na szlaku kupców - sukno" przyciągnęło mnóstwo gości, było także okazją do spotkań z przędącymi i tkającymi koleżankami. Galeria zdjęć z wydarzenia do obejrzenia tutaj.
// Back to weaving issues :) In the end of September I took part in a textile event organised by Brama Poznania (or Porta Posnania as it is translated into English). We had wonderful weather, many guests and nice time together with spinning and weaving colleagues. Pictures from this event are here.

Moja kolekcja ręcznie wykonanych przedmiotów związanych z tkactwem powiększyła się. Od dłuższego już czasu podziwiam stemple wykonywane przez Karolinę i zamarzyłam o własnym. I jest, z motywem szczeci sukienniczej.
// My collection of weaving-related handmade items has grown. I've admired Karolina's handcarved printing blocks for a long time and dreamed about my own one. So here it is, with an image of fuller's teasel (Lat. dipsacus sativa).

Szczeć sukiennicza (łac. dipsacus sativa) przez tysiąclecia służyła sukiennikom. Z twardych kwiatostanów szczeci wykonywano szczotki (zdjęcia i ryciny do obejrzenia na blogu In my lady's chamber), którymi czesano sfolowane wełniane tkaniny wydobywając z nich włoski, które następnie strzyżono wielkimi nożycami (tutaj rycina do obejrzenia; na drugim planie widoczna jest czynność czesania tkaniny). Ta urocza roślina jest używana także współcześnie, ale o tym za chwilę.
W średniowiecznych miastach obok cechów tkaczy funkcjonowały cechy czesaczy i postrzygaczy sukna. Przykład z Gandawy - trzy herby reprezentujące wspomniane profesje, każda z symbolicznym narzędziem pracy: czółenkami, szczotkami i nożycami.
W czasach mechanizacji produkcji szczeć trafiła do przemysłu. Do dzisiaj w niektórych wykańczalniach tkanin pracują maszyny czeszące naszpikowane szczeciami :) Jedną z nich możecie zobaczyć w tym filmie (od 8 minuty): Ullberedning -så går det till.

Na koniec dzisiejszego wpisu, odchodząc nieco od tematyki sukienniczej ;) prezentuję zdjęcia swoich ostatnich prac.
// Some weaving has been done as well.




niedziela, 21 września 2014

Wspólne przędzenie i tkanie, czyli zaproszenie do Poznania na weekend z historią

Zapraszam wszystkich zainteresowanych tkactwem i przędzeniem na plenerową imprezę - będzie się działo, przędło i tkało :)

Co: prelekcje, pokazy i warsztaty włókiennicze oraz wspólne przędzenie i tkanie
Gdzie: Poznań, Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego - amfiteatr nad Cybiną
Kiedy: 27 września (sobota), godz. 15-18

Tkacz przy pracy - fragment pomnika sukienników. Monschau, Niemcy.

Więcej informacji znajdziecie na http://www.hobby-welna.pl/webpage/pl/na-szlaku-kupcow-sukno.html oraz http://bramapoznania.pl/oferta/ix-weekend-historia/sobota-27-wrzesnia-2014/

niedziela, 7 września 2014

Pepitkowe szale | Houndstooth shawls

Ostatnio zabrałam się za tkanie ponadczasowej pepitki, czas zaprezentować efekty - cztery cieplutkie szale z wełny szetlandzkiej w naturalnych kolorach. Idealne na zbiliżającą się jesień.
// Recently I've been playing with timeless houndstooth pattern and here are the results. Four warm shawls woven with Shetland organic wool in natural colours. Perfect for upcoming autumn.


Na spacerku.
// Shawls taken for a walk :)
 

niedziela, 31 sierpnia 2014

Szetlandzkie opowieści, część 4: Shetland Textile Museum | Shetland stories, part 4: Shetland Textile Museum

W małym, niepozornym budynku na obrzeżach Lerwick powstało niesamowicie ciekawe muzeum gromadzące szetlandzkie tekstylia, przede wszystkim koronki i dzianiny.
// Some of my pictures taken in tiny museum with great collections :)
Na wejściu powita nas taki widok. Najlepszy sklepik z muzealnymi pamiątkami, jaki widziałam ;)
// In the entrance - the best museum gift shop I've ever seen ;)
Po przejściu do małej izby na parterze można zasiąść do krosien.
// There's a loom room on ground floor.
Lub skierować wzrok na typowy szetlandzki wyrób, taatit rug, który służył w dawnych czasach jako nakrycie na łóżko zapewniające ciepełko w trakcie snu.
// Just few inches from the loom you can see typical Shetland textile product, taatit rug, which was used as a bed cover.
Na piętrze czekają koronki...
// Lace on first floor...
I stolik z zawartością dla ciekawskich; wszystkiego można dotknąć.
// And a table for those who want to know more about wool.
W drugiej izbie można zapoznać się z szetlandzką modą z lat 70., kiedy na Wyspach rozpoczęto wydobycie ropy naftowej.
// In the second room visitors can see how Shetland knitwear looked like in the 70's - time when the oil boom began in the Isles.
To już koniec mojej relacji z pełnego niezapomnianych chwil wyjazdu.
// It's the last post about my visit to Shetland.

[Szetlandzkie opowieści: część 1; część 2; część 3]

niedziela, 24 sierpnia 2014

Plein air

Zgodnie z obietnicą zamieszczam zdjęcia moich szali zrobione w plenerze. Jako modelka wystąpiła Dobrusia :) Najpierw znane Wam już Trzy Gracje.
// Pictures taken during walks with friends. Dobrusia as a model :)
First, Three Graces.
 
 


I najnowsze szale, o których pisałam dwa posty temu.
// And two newest shawls. Wrote about them here.

Na froncie prac barwierskich kolejne efekty - farbowanie urzetem z ogródka rodziców zakończone pomyślnie :) Mój motek to ten większy, jasnoniebieski. Mały motek przywiozłam z Finlandii.
// Also, small success in dyeing with my own woad. The light blue skein is mine, the one on the right comes from Finland.

niedziela, 17 sierpnia 2014

Rozwiązanie candy i mała zapowiedź

Długi weekend ma się ku końcowi, czas na ogłoszenie wyników wełnianego candy. Chciałam podziękować wszystkim osobom biorącym udział w zabawie. Oto rozwiązanie zagadki: w motkach jest łącznie 259 metrów nitki. Włóczki od Jamieson&Smith powędrują do Karoliny, która podała najbliższy faktycznemu metraż - uśredniając podane przez Karolinę liczby otrzymałam 262,5 metra. Gratuluję i proszę o kontakt na e-mail podany w kolumnie po prawej stronie.

A za jakiś czas na blogu pojawią się plenerowe fotki z moimi szalami :)

wtorek, 12 sierpnia 2014

Letnie barwienie i tkanie | Summertime dyeing & weaving

Moje lipcowe farbowanie...
// Yarns I dyed in July...
Od lewej: 2xmarzanna, 2xrezeda i liście orzecha włoskiego, rezeda, aksamitki, kruszyna na szarej wełnie, liście orzecha włoskiego.
From left: 2xmadder, 2xweld and walnut leaves, weld, marigolds, alder butckthorn bark on grey wool, walnut leaves.

i moje sierpniowe tkanie :)
// and fabrics I wove/am weaving in August :)

Ciąg dalszy naturalnie nastąpi ;)
// To be continued, naturally.

czwartek, 31 lipca 2014

Szetlandzkie opowieści, część 3 | Shetland stories, part 3

Shetland Museum and Archives to doskonałe miejsce do poznania historii Wysp. Z racji zainteresowań i tematyki bloga skupię się na eksponatach związanych z wełną ;) Po więcej informacji o Muzeum zajrzyjcie na stronę http://www.shetlandmuseumandarchives.org.uk/
// Some pictures from my visit to Shetland Museum and Archives. Focused on fiber stuff ;) If you want to know more about the place, please go to Museum's website http://www.shetlandmuseumandarchives.org.uk/
Wejście.
// Entrance.
Na początek trochę włókienniczej archeologii. Kamienne ciężarki tkackie do krosna pionowego i miecz tkacki z czasów wikińskich.
// A bit of textile archaeology as a starting point - stone loom weights and weaving sword from Norse period.
Poniżej przedmioty XVIII- i XIX-wieczne. Grzebienie do czesania wełny (szetl. kems), czółenko z cewką wykonaną z kości owcy, wrzecionko i specyficzne dla Wysp narzędzie - futeralik wypełniony obciętymi ptasimi piórami służący do zatykania w nim drutów w trakcie dziergania. Wkładano go pod pachę lub za pasek, z prawej strony.
// Items from the 18th and 19th cent. Woolcombs (shetl. kems), shuttle with bobbin made of sheep's bone, drop spindle and knitting sheath. I found a description of the latter one at Museum's website: the narrow end of the knitting sheath was tucked into the right side of the knitter’s skirt or apron, and the knitting needle was inserted into the open end among the quills. This freed up the knitter’s right hand, and enabled them to knit much faster.
Słynne szetlandzkie koronki z naprawdę cienkiej przędzy :)
// Famous shetland lace made from really fine yarn :)
Swetry z pierwszej połowy XX wieku. Co ciekawe, ten z prawej ma na ramionach wydziergane małe swastyki.
// Jumpers from the first half of the 20th cent. What's interesting, the one on the right has small swastikas knitted on shoulders.
Przemysłowa produkcja tkanin wełnianych na Wyspach to dość nowa historia, sięgająca początków XX wieku.
// Textile industry in Shetland began to develop in the beginning of the 20th cent.
Na koniec zdjęcie gabloty z modelami do fajnego projektu z początku lat 90. - Shetland Croft Cosy. Projekt zakładał ozdobienie w ten sposób jednego z porzuconych tradycyjnych szetlandzkich domów. Niestety, nie doczekał się realizacji.
// Models for Shetland Croft Cosy Project from the early 90's. The project's aim was to cover a traditional Shetland house with knitting. Unfortunately, the idea was abandoned.
W następnym szetlandzkim wpisie coś niecoś o Shetland Textile Museum.
// In the next Shetland post will write about Shetland Textile Museum.

Przypominam o trwającym do 14 sierpnia wełnianym candy :)