niedziela, 31 sierpnia 2014

Szetlandzkie opowieści, część 4: Shetland Textile Museum | Shetland stories, part 4: Shetland Textile Museum

W małym, niepozornym budynku na obrzeżach Lerwick powstało niesamowicie ciekawe muzeum gromadzące szetlandzkie tekstylia, przede wszystkim koronki i dzianiny.
// Some of my pictures taken in tiny museum with great collections :)
Na wejściu powita nas taki widok. Najlepszy sklepik z muzealnymi pamiątkami, jaki widziałam ;)
// In the entrance - the best museum gift shop I've ever seen ;)
Po przejściu do małej izby na parterze można zasiąść do krosien.
// There's a loom room on ground floor.
Lub skierować wzrok na typowy szetlandzki wyrób, taatit rug, który służył w dawnych czasach jako nakrycie na łóżko zapewniające ciepełko w trakcie snu.
// Just few inches from the loom you can see typical Shetland textile product, taatit rug, which was used as a bed cover.
Na piętrze czekają koronki...
// Lace on first floor...
I stolik z zawartością dla ciekawskich; wszystkiego można dotknąć.
// And a table for those who want to know more about wool.
W drugiej izbie można zapoznać się z szetlandzką modą z lat 70., kiedy na Wyspach rozpoczęto wydobycie ropy naftowej.
// In the second room visitors can see how Shetland knitwear looked like in the 70's - time when the oil boom began in the Isles.
To już koniec mojej relacji z pełnego niezapomnianych chwil wyjazdu.
// It's the last post about my visit to Shetland.

[Szetlandzkie opowieści: część 1; część 2; część 3]

niedziela, 24 sierpnia 2014

Plein air

Zgodnie z obietnicą zamieszczam zdjęcia moich szali zrobione w plenerze. Jako modelka wystąpiła Dobrusia :) Najpierw znane Wam już Trzy Gracje.
// Pictures taken during walks with friends. Dobrusia as a model :)
First, Three Graces.
 
 


I najnowsze szale, o których pisałam dwa posty temu.
// And two newest shawls. Wrote about them here.

Na froncie prac barwierskich kolejne efekty - farbowanie urzetem z ogródka rodziców zakończone pomyślnie :) Mój motek to ten większy, jasnoniebieski. Mały motek przywiozłam z Finlandii.
// Also, small success in dyeing with my own woad. The light blue skein is mine, the one on the right comes from Finland.

niedziela, 17 sierpnia 2014

Rozwiązanie candy i mała zapowiedź

Długi weekend ma się ku końcowi, czas na ogłoszenie wyników wełnianego candy. Chciałam podziękować wszystkim osobom biorącym udział w zabawie. Oto rozwiązanie zagadki: w motkach jest łącznie 259 metrów nitki. Włóczki od Jamieson&Smith powędrują do Karoliny, która podała najbliższy faktycznemu metraż - uśredniając podane przez Karolinę liczby otrzymałam 262,5 metra. Gratuluję i proszę o kontakt na e-mail podany w kolumnie po prawej stronie.

A za jakiś czas na blogu pojawią się plenerowe fotki z moimi szalami :)

wtorek, 12 sierpnia 2014

Letnie barwienie i tkanie | Summertime dyeing & weaving

Moje lipcowe farbowanie...
// Yarns I dyed in July...
Od lewej: 2xmarzanna, 2xrezeda i liście orzecha włoskiego, rezeda, aksamitki, kruszyna na szarej wełnie, liście orzecha włoskiego.
From left: 2xmadder, 2xweld and walnut leaves, weld, marigolds, alder butckthorn bark on grey wool, walnut leaves.

i moje sierpniowe tkanie :)
// and fabrics I wove/am weaving in August :)

Ciąg dalszy naturalnie nastąpi ;)
// To be continued, naturally.