niedziela, 8 lutego 2015

W paski, w kratkę | Striped, checkered

Zima wróciła, więc z przyjemnością pokażę dziś kolejne szale. Pierwszy powstał jeszcze w listopadzie (pokazywałam go w tym poście), z wełen barwionych naturalnie na 10 różnych kolorów.
// Winter is back, so here are some warm and cozy handwovens: two shawls made of naturally dyed yarns and scarf woven with handspun yarns in natural colours from Shetland wool tops.
 Jest tak wielki, że szczelnie otuli nawet największego zmarźlaka :))
W kolejnym szalu zestawiłam brązową wełnę z kapką niebieskiej barwionej urzetem. Bardzo mi się podoba.
// Blue from woad goes well with brown.
Ostatni szalik powstał z ręcznie przędzionych na kołowrotku nitek w sześciu naturalnych kolorach. Pięć kolorów czesanek kupiłam w sklepie Jamieson&Smith. Szósty kolor, jasnoszary, to wełna z World of Wool. Czesanki obu producentów miały dużo włosów rdzeniowych, przez co gotowa tkanina gryzie. Mam zamiar wykonać podobny szalik z runa szetlandzkiego, które sama przerobię pozbawiając wełnę w miarę dokładnie sztywnych włosów okrywowych, dzięki czemu tkanina będzie delikatniejsza.



12 komentarzy:

  1. Dobrý den! Podařily se vám nesmírně krásné barevné kombinace. A navíc jen z přírodních barev. Tleskám, obdivuji, je to nádhera!

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful scarves (the first one is my favourite) and beautiful pictures!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks. Outdoor pictures were taken by my Personal Photographer :))

      Usuń
  3. Piękne są te Twoje szale... Ten z brązów ma piękny splot. Twoje prace mnie urzekają i coraz częściej myślę o tym, żeby spróbować tkania choć obecnie nie mam w ogóle czasu... Ale kiedyś na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że tkanie przyciąga nowe osoby :))

      Usuń
  4. No są rewelacyjne. Tym bardziej, że wiadomo, że powtsają Twoimi rękoma. Piekne te sploty, te kolory... Nie moge sie napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze :)